


|
 |
 |
 hurtownie kupują apteki
|
|
|
PGF bebe?
A Torfarm świętoszki!
Deklarują, że nie mają własnych aptek...
Ciekawe.
Oficjalnie NIE.
A w realu?
No własnie...
KŁAMCY do potegi drugiej!
Torfarm konsekwentnie buduje od dawna nieoficjalna sieć aptek.
|
|
|
|
|
|
Prawda jest taka że aptekarze to bardzo podzielone środowisko. Poza tym tylko część z nich to prawdziwi farmaceuci. Może z połowa to dorobkiewicze co to dysponując pieniędzmi zadecydowali że w apteke zainwestują bo przecież tyle ich jest to ludzie muszą trzepać kasiorkę
Ogólnie mam z tą branżą do czynienia na codzień.
I wydaje mi się że już wkrótce w Bydgoszczy zacznie się stopniowe zamykanie aptek.
I przetrwają jedynie prawdziwi biznesmeni, czyli ci któzy potrafią zarządzać swoim interesem a nie patrzeć z zadartą głową mówiąc: farmaceuta to zawód z powołania albo jakieś inne frazesy.
Kilka aptek w naszym mieście stoi u progu bankrutctwa, lecz jeszcze funkcjonują tylko dlatego, że ich właścicielom brak jest 5 klepki (4, 3 i drugiej także )
Ano rachunek ekonomiczny proszę państwa jest bardzo prosty. Jedna kolumna przychody, druga rozchody.
Jeśli taki farmaceuta z bożego powołania łudzi się że w końcu wyjdzie w końcu na prostą to tak samo jak marzenie wygrania w totka.
Ile miesięcy można dokładać do interesu?
A przecież będzie jeszcze "weselej" - Euroapteki pukają do drzwi i nadejdą wkrótce kolejne cięcia na listach. A z tego co widzę (dane statystyczne) to refundacje spadły średnio o 1/3 w stosunku do tych z połowy ubiegłego roku. Ogólem cały czas leci na pysk, od święta tylko pojawi sie jakiś wyjątkowy okres refundacyjny co to troszke więcej przyniesie wpływu. Pisząc o tym średnim spadku mam na myśli ogół - te zwykłe apteki, bo te "zarządzane" mają się całkiem dobrze.
I właśnie o to chodzi w tym całym moim pisaniu - apteka w dzisiejszych czasach to zwykły biznes. Kto więcej sprzeda ten gość.
Życzę pomyślności wszystkim siedzących w tym interesie, niech moc będze z wami, a zwłaszcza rozum co by odpowiednio kalkulować
|
|
|
|
|
|
Farmaceuci z Kujaw i Pomorza widać mało wiedzą o PGF. Aptekarze z okolic Łodzi widzą więcej bo mają ich blizej.
|
|
|
|
|
|
|
|
|